ultralight ciąg dalszy
Od słów przeszliśmy do czynów. Zakupiliśmy dwa ultralekkie plecaczki z sakwami na wodę. Moja kobieta była od początku nastawiona sceptycznie do tego pomysłu, zwłaszcza, że koszt zakupu nie był mały. Ale po wypadzie do Glentress zmieniła zdanie!
Nie będę tutaj zachwalał czegoś o czym wszyscy wiedzą jak działa. Powiem tylko tyle, że sam byłem zaskoczony jak bardzo pojemny jest ten plecaczek a jak mało uciążliwy.
Trespass Ultra 22
Po pierwszym teście zmotywowany dokonaniami z soboty, w niedzielę wyjechałem na samotną przejażdżkę w Pentlandy. 3 godziny pedałowania bez przerwy. Wypiłem całe 2 litry wody i pod koniec jeszcze mi zbrakło. Ale jestem przekonany, że łatwy dostęp do wody w dużym stopniu ułatwił trening.
Zakupiłem też i również przetestowałem lekutki i bardzo mały śpiwór z… Tesco. Też jestem zdania, że Tesco jest ostatnim miejscem w którym należy się zaopatrywać w sprzęt turystyczny ale przekonały mnie pozytywne komentarze użytkowników, bardzo mały rozmiar i naprawdę ciekawa cena.

Śpiwór Mumia Tesco Ultra-Lite
Przetestowałem go bez karimaty śpiąc jedynie na kocu ratunkowym z folii aluminiowej w temperaturach spadających poniżej zera nad ranem i muszę powiedzieć, że jestem zadowolony. Kupiłem go właściwie jako śpiwór letni ale przy zastosowaniu dodatkowego śpiwora z folii aluminiowej i folii bąbelkowej powinienem dawać radę do późnej jesieni.
Już zaczęliśmy planować tygodniowy wypad w Highlandy w Maju lub Czerwcu 2011. Do tego czasu zdążymy przetestować konfigurację sprzętową, udoskonalić taktykę i przygotować się mentalnie do skrajnego wysiłku fizycznego i psychicznego!