fotka: muzeum erotyki
A właśnie że nie! Zwyczajnie muzeum seksu. Koleś sobie otworzył, bo mu się taki pomysł spodobał. W centrum Paryża, w czerwonej dzielnicy co prawda, ale w centrum. Polecam jako gwóźdź programu wycieczek moherowych beretów.
A właśnie że nie! Zwyczajnie muzeum seksu. Koleś sobie otworzył, bo mu się taki pomysł spodobał. W centrum Paryża, w czerwonej dzielnicy co prawda, ale w centrum. Polecam jako gwóźdź programu wycieczek moherowych beretów.
czwartek, 9 październik 2008 @ 5:28 pm
Heeh xD niezłe